Applause Velvety soft - recenzja

O tej porze na pewno już wszystkie grzecznie śpicie, a może tylko nieliczni buszują jeszcze po lodówkach. Łączę się w bólu :D Moja dawna współlokatorka nawet się nie przejmowała, kiedy tuż po północy wyruszałam po kanapkę. Bo przecież noc się dopiero zaczyna, prawda?
Ale dzisiaj ja nie o tym. Dzisiaj chciałam się pochwalić, jakie to ładne włosy mi wyszły. A tymczasem mogłabym jedynie pokazać, jak to szczęścia do zdjęć z samowyzwalaczem nie mam. I chętnych do robienia mi zdjęć. Dlatego w ramach odpoczynku, mała recenzja paletka cieni Applause Velvety Soft, bo akurat ona była skłonna, żebym porobiła jej zdjęcia :)


Posiadam paletkę nr 220, która zawiera w sobie cztery cienie w tonacji różowej. Producent zachwala ją, że hej: 
Aksamitne cienie do powiek metaliczne i perłowe. Zharmonizowane, dopełniające palety 4 kolorów.Formuła na bazie miki i mineralnych pigmentów, dzięki czemu cienie idealnie przylegają do powiek, nie osypują się i nie zbierają w załamaniach.


Moje zestawienie to akurat perła, przyjemna w stosowaniu, bo w makijażu perły lubię :) Kolory są dosyć bezpieczne, łatwo nimi wykonać cały makijaż bez sięgania po inne cienie. 



 Biała, jasna perła, chyba najlepiej napigmentowana ze wszystkich. Tuż obok cudowny beż, który jednak na skórze jest mało widoczny, a szkoda. Kolejny to już szarawy brąz, chłodny i przyjemny w stosowaniu. I na końcu jasne bordo, najmniej lubiane, ale najczęściej stosowane w makijażu (właściwie to nie wiem czemu, ale za każdym razem gdy kupuję cień w dosyć nietypowym kolorze wiem, jakich reakcji się spodziewać).



Maźnięcia odcieni wychodziły mi okropnie i mam wrażenie, że lepiej już potrafię umalować siebie niż pokazać kolor kosmetyku:D 


 Cienie są średniej jakości. Pigmentacja nie powala siłą, ale plusem może być stopniowanie koloru. Bardzo lubię beż z tej palety, świetnie łączy się z innymi ciemnymi cieniami. Cienie ładnie wyglądają na powiece, zazwyczaj wytrzymują kilka dobrych godzin bez uszczerbku. Ale często nie mają szansy wytrzymać dłużej, bo zmywam cały makijaż :) Za cenę kilku zł, bo myślę, że tyle kosztuje paleta są całkiem w porządku. Ale można znaleźć też lepsze :)

Komentarze

  1. te dwa najjaśniejsze wygladaja super :) takie lubie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W opakowaniu są faktycznie ładne, na skórze leciutko mniej :)

      Usuń
  2. Paletka prezentuje się nawet niezłe:) ja znowu nie mogłam spać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znowuż mam ostatnio przedziwne sny, że rano sama z siebie się śmieję :)

      Usuń
  3. Ładne kolorki, ciemne mi się najbardziej podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię to bordo, bo jakoś mało osób używa takich cieni :)

      Usuń
  4. Te dwa środkowe kolory mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako brązowooka brązy średnio lubię :)

      Usuń
  5. ten ala brązowy totalnie nie dla mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Bezpiecznie i nieskore do zrobienia krzywdy :)

      Usuń
  7. Ten beż faktycznie ładny :) Szkoda,że paleta nie jest jakaś mega super.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne kolory, ale skoro jakość taka sobie to chyba nie warto, ale znowu ten jasny kolorek bardzo mi siię podoba :P

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ladna kolorystyka ale szkoda ze jakosc ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Biały cień wygląda na intensywny, wietnie był rozświeltlał kąciki oczu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe czy udałoby mi się nimi zmalować moje oko.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja to w ogóle nie posiadam cieni bo nie umiem sie nimi posługiwać :P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Nie lubię reklam, ale komentarze i konstruktywną krytykę chętnie przyjmuję :)

Popularne posty z tego bloga

Kosmetyczne pamiątki z Litwy

Drogeria Ezebra - warto! Trochę dziecinne zakupy na Dzień dziecka :)

Blistex Raspberry lemonade blast - recenzja