Urodzinowe nabytki

Zaczął się lipiec, zaczęły się wakacje, takie piękne lato... A ja jestem już starsza! Dokładnie 23 lata temu po raz pierwszy zaczęłam irytować rodziców swoimi krzykami. Także dzisiaj od samej północy odpowiadam na życzenia i jaram się tym, jak wiele osób do mnie dzwoniło. Jaram się tym, że moje kochane bratanki śpiewały mi sto lat na skajpaju z rodzicami w chórkach :) I tak się jakoś złożyło, że wzbogaciłam się dzisiaj o dobrych kilka suwenirów. Także pojarajmy się razem :)


Mój Luby sprezentował mi małe przyjemności w postaci Toffifee (zawsze muszę sprawdzać, jak to się pisze...), żelu z Isany o smaku shea i pasji oraz balsamu przeciw wypadaniu z olejkiem łopianowym od Green Pharmacy. Wisienką na torcie było pytanie, czy olejek mi się podoba. Olejek w balsamie :) Dam znać, kiedy uda mi się go wycisnąć z butelki :D


A moja kochana Mama zasponsorowała mi dwie pary butów na lato. Czerwone adiki i mocno turkusowe baleriny z gumką pochodzą z Centro, tak samo jak biżuteria. W rzeczywistości ten turkus ma w sobie jeszcze zieleń. Adidasami jestem zachwycona, ale w temacie szpilek w tym sklepie mam jedno słowo - szczudła. W życiu bym się na żadne nie odważyła.

I to tyle, urodziny mi minęły, a kosmetyczka znowu dostała nowe papu. Próbuję się przekonać, że w tym wieku wypada już mieć sprecyzowany plan pielęgnacji, ale jakoś ciągle mi nie wychodzi. Trzymajcie za mnie kciuki, bo kiedyś w końcu trzeba dorosnąć :)

Komentarze

  1. Sto lat sto lat! 23 to jeszcze malo! Lepiej ciągłe szukac, bladzic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję:* I tak jest o wiele lepiej niż w liceum, ogromna poprawa i mojej świadomości i stanu mojej toaletki :)

      Usuń
  2. Baleriny mają śliczny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wahałam się między czarnymi, ale w końcu Mama przekonała mnie, że mamy lato, to mogę sobie pozwolić na takie szaleństwo :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dzięki:* Dzisiaj jeszcze doszła do nich przepiękna bransoletka, która jest tak krótka i ciasna, że nie spada mi z nadgarstka :D

      Usuń
  4. najlepszego :)
    super prezenty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:* Dostałam też życzenia 'żebym miała takie włosy jak chcę i żeby mi się kosmetyki nigdy nie kończyły'. Coś czuję, że denko u mnie jest zagrożone, jeśli się spełnią :D

      Usuń
  5. Te balerinki z gumką są przeurocze :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jakieś dziwne stopy, bo wszelkie zwykłe baleriny po prostu spadały mi z pięt. Te chociaz potrafią je ujarzmić :)

      Usuń
  6. Kochana, spóźnione zyczenia, ale szczere, wszystkiego dobrego! :*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Nie lubię reklam, ale komentarze i konstruktywną krytykę chętnie przyjmuję :)

Popularne posty z tego bloga

Kosmetyczne pamiątki z Litwy

Drogeria Ezebra - warto! Trochę dziecinne zakupy na Dzień dziecka :)

Blistex Raspberry lemonade blast - recenzja