Equate Strengthening Nail Polish Remover - recenzja

Całkiem niedawno, bo jeszcze w czasie sesji,  spotkałam swoją dawną koleżankę z liceum. Pogadałyśmy, pośmiałyśmy się, ale byłą mocno zdziwiona tym, że nie mam pomalowanych paznokci. Bo zapamiętała mnie z zawsze pomalowanymi, długimi paznokciami, a tu psikus. Niestety, ostatnie tygodnie nauki dawały mi się w kość na tyle, że często nawet nie zwracałam na to uwagi. A z nerwów potrafiłam zdrapać świeży lakier, zdarzało się to zwłaszcza na egzaminach. A teraz odżyłam i bardziej o nie dbam. A skoro malowanie to i zmywanie, bo niektóre z emalii były koszmarnie nietrwałe. Znacie Equate?


To tania marka, bo i od zmywacza nie wymagam niczego szczególnego. Ma zmywać, nie rozmazywać lakieru po palcach  i nie przyprawiać mnie o ból głowy swoim zapachem. Ten zmywacz to robi, chociaż zapach zbyt rewelacyjny nie jest. Największym jego minusem może być zawartość acetonu, ale kupując go wzięłam pierwszy lepszy z półki i nawet nie zauważyłam napisu o tym informującego. Niemniej jednak żadna krzywda mi się z tego powodu nie dzieje, nie stały się gorsze niż przy używaniu zmywacza bezacetonowego. Equate zawiera żelatynę, mającą nawet wzmocnić paznokcie, ale nie wierzę, żeby zmywacz mógł coś takiego robić. Fioletowawy płyn może za to podbrudzić nam ubranie! Zmywa dobrze emalie, z tymi brokatowymi zabiera mu to więcej czasu. Największy jego minut to ogromny wylot butelki! Za każdym razem muszę uważać, żeby się nie oblać, a i tak płatek jest za mokry. Jak się skończy pewnie sięgnę po jakichś zmywacz bez acetonu, ale na razie nic złego się nie stało. Butelka 177 ml, czyli 6 oz (nawet nie wiecie, jak bardzo nie cierpię tego przeliczania jednostek... normalnie aż chce się prychnąć na to wszystko) to wydatek rzędu max 2 dolarów.

Używacie zmywaczy bez acetonu czy jednak prychacie na to wszystko i nie przejmujecie się? :)

Komentarze

  1. Ostatnio odkryłam całkiem przyjemny bezacetonowy zmywacz z Carrefoura :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carrefurowskich kosmetyków używałam częściej jak mieszkałam vis a vis galerii :D

      Usuń
  2. nie znam , w tym momencie uzywam ten expresowy z Bourjois

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, za dużo o nim nie słyszałam :)

      Usuń
  3. Nie znam go zupełnie, ja najczęściej używam zmywacza z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też go nie znam i również używam z Isany, ten zielony :)

      Usuń
    2. U mnie Isana się jeszcze nie pojawiła :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Nie lubię reklam, ale komentarze i konstruktywną krytykę chętnie przyjmuję :)

Popularne posty z tego bloga

Kosmetyczne pamiątki z Litwy

Drogeria Ezebra - warto! Trochę dziecinne zakupy na Dzień dziecka :)

Blistex Raspberry lemonade blast - recenzja