Chciałabym, chciała!

Zebrałam wreszcie listę produktów, które chcę, bo lubię i chcę, bo nie miałam. Większość z nich to produkty, które właśnie mi się skończyły i chcę je zamienić nowymi, jeszcze nie wypróbowanymi przeze mnie. Zatem, zapraszam:

Pierwsze i główne miejsce na liście zajmuje Szampon neutralny Natura Siberica
źródło: triny.pl

Dalej - Tangle Teezer
źródło: tangle-teezer.pl
Nie jestem jedynie przekonana do rodzaju szczotki. Ta powyżej ma ten pierwszy kształt i jakoś wydaje mi się, że jest prostsza w utrzymaniu w dłoniach. Kusi mnie wersja kompaktowa, ale na początek chyba jednak klasyka będzie :)

Czarnego mydła Savon Noir też jeszcze nie używałam, a zbiera tyle pochwał, że to chyba już wstyd
źródło: triny.pl


Jeżeli już w temacie mydeł to planuję także zakup mydełka Sesa
źródło: zielarnia24.pl
Z moją miłością do ździeraków sama się dziwię, że korund jeszcze u mnie nie zawitał. Należy to naprawić!
źródło: dyskontkosmetyczny.pl
Słyszałyście może o tym sklepie? Znalazłam go przeglądają internet, ale do tej pory go nie znałam. Jednak ceny wydają się ok.

Ok, co tu jeszcze? Ano chcę odżywkę Garnier Awokado i masło karite
źródło: wizaż.pl
Bo to hit blogosfery, a ja mam takie szczęście, że jak już chcę takowy kupić to albo go wycofują albo go wycofują. Tak było z Isaną Babassu i z micelem z Biedronki (chociaż ten drugi jeszcze wraca przy gazetkach kosmetycznych). 

Zdaje się niedużo, prawda? Mam jeszcze ochotę na mnóstwo kosmetyków rosyjskich, ale na razie dam sobie spokój, bo gdy w jednym ze sklepów zaznaczyłam wszystko to, co bym chciała u siebie mieć to rachunek wyszedł na ponad 350zł... Ekhem, zatem poczekają :)

Komentarze

  1. Tą odżywkę garniera miałam kilka razy, fajna jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie każdy ją chwali, że musze spróbować :)

      Usuń
  2. Mnie ta odżywka nie zachwyciła , a micel jest nadal dostępny w Biedronce :)
    U siebie na blogu pisałam o TT swoją opinię po roku używania. Zajrzyj jeśli masz ochotę :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Micel jest dostępny, ale jak poszła plotka o tym, że mają go wycofać to dopiero się zdecydowałam go w ogóle kupić. Ale też go lubię :)
      A o TT chętnie poczytam

      Usuń
  3. Też się zastanawiam nad tą odżywką:)
    Zapraszam do siebie, ostatnio opisywałam jedną z odżywek z tej serii:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzę, bo zastanawiam się nad jeszcze jedną odżywką właśnie :)

      Usuń
  4. U mnie odżywka Garnier sprawdza się super, TT również. Reszty nie miałam, ale szampon NS również mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie szampon jest na szczycie listy, bo na nim najbardziej mi zależy :)

      Usuń
  5. Tangle Teezer także mi się marzy :) No i ta odzywka od Garniera! Nareszcie są w UK więc na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dzisiaj się na nią napaliłam i gdy wreszcie dopchałam się do półki z odżywkami... to jej nie było! no zawsze pod górkę

      Usuń
    2. ja nie mogłam jej znaleźć gdy byłam w Polsce, jedynie czerwoną z tej samej serii udało mi sie kupić :/

      Usuń
  6. Korund polecam szczerze, możesz poczytać o nim u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szampon neutralny Natura Siberica też widnieje na mojej liście MUST HAVE :D
    Tangle Teezer mam od dawna i KOCHAM <3
    Mydełko SESA i odżywkę Garnier Awokado i masło karite miałam, u mnie te produktu się kompletnie nie sprawdziły.
    Korund mam gotowy do testowania.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Nie lubię reklam, ale komentarze i konstruktywną krytykę chętnie przyjmuję :)

Popularne posty z tego bloga

Kosmetyczne pamiątki z Litwy

Drogeria Ezebra - warto! Trochę dziecinne zakupy na Dzień dziecka :)

Blistex Raspberry lemonade blast - recenzja