Wyczekuję z utęsknieniem

Jesteśmy już za półmetkiem akcji Naomi, czyli 40 dni bez kupowania kosmetyków. W teorii. W praktyce chcę być radykalna i do limitu przeznaczonego na wydatki dozwolone dorzucam swoje ostatnie zakupy. Jak być szczerą to przede wszystkim ze sobą.
Ale kupiłam niewiele. Żadnego kosmetyku, szamponu czy kolejnego czerwonego lakieru do paznokci. Jedynie uzupełnianie braków wacików, bez których nie poradziłby sobie nawet McGyver. Waciki to jest mus do życia!
Ale druga rzecz to coś z czego się ciesze niezmiernie i już łapki zacieram z oczekiwaniem na przesyłkę :) Uwielbiam zakupy na ebayu, wprost uwielbiam. Mogę kupić coś, czego w Polsce nie ma, albo jest zbyt drogie jak na mój gust. Ostatnio przybyło do mnie różowe jajco, ale to było przed akcją więc się nie liczy! A teraz zamarzył mi się pędzel kabuki... Taki śliczny i puchaty, większy niż moje maleństwo od pudru. Krótki rekonesans na ebayu i bum! Milion różnych rodzajów i kolorów. Trzonki kolorowe bądź z dajmencikami albo bambusowe. No bambusowe... Oczywiście, że wolałam bambus niż tandetny plastik z błyskotkami. Przecież pędzel ma służyć do używania, a nie ozdoby. Jednak kiedy zobaczyłam zestaw czterech pędzli razem, za cenę połowy porządnego pędzla w sklepie stacjonarnym zapragnęłam też i pozostałych...

źródło: ebay.com

W skład kompletu, wywołującego w moich oczach iskierki wchodzą pędzel kabuki, pędzel do mineralnego pudru, pędzel do korektora i puchacz do rozcierania cieni. No każdy się przyda, na pewno. A poza tym cena to około 4 dolary, przeliczone na złotówki dają jakieś 12-13 zł. Pędzle są łudząco podobne do tych z Eco tools, jednak są też od nich pięć razy tańsze. Mój Luby orzekł, że wychodzi ze mnie sknerstwo, ale gdy usłyszał, ile bym wydała na oryginały jakoś ucichł i wrócił do swoich zajęć.
Zatem, dziewczyny, wiosna idzie, a ja mam wrażenie, że moje zapasy podobnie jak i ostatnie śniegi topnieją. Ale dopóki trwa akcja niczego nie kupuję i jedynie planuję i po cichutku marzę.
Ja tam Wasze wiosenne plany? :)

Komentarze

  1. Hihi waciki muszą być;) u mnie nawet pies "używa";)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żartujesz? :O Jak to wygląda? Używa do demakijażu czy psiej higieny? :)

      Usuń
    2. Bo to taka rasa, że psu robią się zacieki pod oczami od łez no i trzeba oczyszczać oczki i pod oczami;P dlatego nieraz się śmieje, że pies najwiecej zużywa;)

      Usuń
  2. Ja mam ecotools i udało mi się kupić bardzo tanio :P Nie wiem jak te z eBaya, ale daj znać to jak coś też sobie zamówię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo się wahałam, ale w końcu trafiłam na dobrą ofertę i już nie mogłam im odmówić:) Pewnie do oryginałów nawet nie będzie co ich porównywać, ale jestem dobrej myśli

      Usuń
    2. Aż sama jestem ciekawa :)

      Usuń
    3. Odżywkę mi siostra z Polski wysłała :* :)

      Usuń
  3. Ciekawe te pendzle :D Ja juz mam swoje inne i nie zamienie ich na żadne inne ;p
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jestem ciekawa, jakie Ty lubisz, bo wybór jest wielki :)

      Usuń
  4. Dobra cena za takie pędzelki! Ja mam niewiele w swojej kolekcji i szukam jakichś godnych zakupu :)
    zapraszam na rozanie KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja 'kolekcja' to zaledwie parę sztuk, więc każdy nowy jest mile widziany. a na te czekam i się doczekać nie mogę :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Nie lubię reklam, ale komentarze i konstruktywną krytykę chętnie przyjmuję :)

Popularne posty z tego bloga

Kosmetyczne pamiątki z Litwy

Drogeria Ezebra - warto! Trochę dziecinne zakupy na Dzień dziecka :)

Blistex Raspberry lemonade blast - recenzja