A może by Rossmann?

Przed chwilą przeczytałam wpis blogu Sia's Obsessions na temat nowości Luksji w Rossmanie. Nowe płyny do kąpieli: trzy o zapachach drinków i dwa słodkie, bardziej spożywcze. Po więcej informacji odsyłam do linka:)

A tymczasem ja przejrzałam resztę nowości jakie ma zamiar wprowadzić u siebie Rossmann (albo już wprowadził, dawno już mnie tam nie było) i znalazłam coś dla siebie.
Ta dam! Żel pod prysznic Violet Passion mieści się w standardowej dla żeli Isany butelce 300ml. Za jedyne 2,99 pragnę go mieć u siebie choćby dla samej nazwy :) Taka sobie zachciewajka, ale pewnie wpadnie do koszyka.
Opis: Żel pod prysznic o owocowo-kwiatowym zapachu, zawiera ekstrakt z czarnej porzeczki. Łagodny kompleks pielęgnacyjny pomaga utrzymać równowagę wilgotności skóry i chronić ją przed wysuszeniem. Skóra staje się wyczuwalnie miękka i gładka.
Też macie tak, że chcecie mieć coś, bo opakowanie/nazwa jest śliczna lub zachęcająca? Czy tylko ja tak daję się nabierać marketingowcom? :)

Komentarze

  1. Ileż to razy poleciałam na opakowanie :D np meteoryty Guerlain opakowanie i wyglad cudne, a działanie hmm beznadziejne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozwaliłaś mnie:D swoją drogą to meteoryty mają taką famę, że wręcz musza być idealne, cud, miód i orzeszki a tu takie buty...
      Czekam na relację z ich działania :)

      Usuń
    2. Tyle zachwytów miało być wielkie wow, a było nijak. Miałam odcień 02, nie zauważyłam opisywanego upiększenia, zupełnie nic pozytywnego, nawet po ich nałożeniu wyglądałam gorzej bo cera robiła się jakaś bardziej blada. Po co nakładać kolejna warstwę czegoś skoro nic pozytywnego nie wnosi... No a tyle ludzi zachwala, niektóre znajome też no i osobiście u nich też wcale nie zauważyłam żadnego wow, a są zadowolone. Kupię może kiedyś kulki z Oriflame :P

      Usuń
    3. No to przykre, zwłaszcza, że cena meteorytów powinna zapowiadać efekt naprawdę wow. Ja miałam kulki z Avonu i nawet je lubiłam :)

      Usuń
    4. No niestety cena nie należy do najniższych. Kulki z Avonu miałam brązujące:)

      Usuń
    5. Też miałam brązujące, ale w końcu oddałam koleżance, bo u mnie jedynie czekały na lepsze dni :)

      Usuń
  2. czasem opakowanie kusi....wiem cos o tym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie, kolor i nazwa. Ale i tak muszę go powąchać ^^

      Usuń
  3. ja się zawsze daje nabrać!! haha:) tuż przed świętami kupiłam 500ml żel pod prysznic o zapachu jabłka z cynamonem.. typowo świąteczny :) po swiętach już mam go tak dośc, że rzuciłam w kąt.. a kupiłam dlatego, że super promocja i ekstra opakowanie i zapach :D (szkoda tylko, że nie wpadłam na to, że mnie zmęczy po czasie...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zmęczyła Luksja czekoladowo-pomarańczowa jak używałam jej uparcie codziennie. Ale kilka dni odwyku i nadal ją kocham :D

      Usuń
  4. Masz racie czasami się spojrzy na same opakowanie i tak sobie myślę musi być moje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ten właśnie żel chcę i chcę i jeszcze w żadnym Rossie go nie widziałam :(

      Usuń

Prześlij komentarz

Nie lubię reklam, ale komentarze i konstruktywną krytykę chętnie przyjmuję :)

Popularne posty z tego bloga

Kosmetyczne pamiątki z Litwy

Drogeria Ezebra - warto! Trochę dziecinne zakupy na Dzień dziecka :)

Blistex Raspberry lemonade blast - recenzja