Drogi święty Mikołaju

Wiem, że nie pisałam już do Ciebie dawno, dawno, bo jestem już dużą dziewczynką. Wiem też, że nie byłam bardzo grzeczna, ale się bardzo starałam, musisz to przyznać! Więc jak się trafi, że kompletując moją paczkę nie będziesz miał pomysłu to ja już kilka mam. Naprawdę, nie pogniewam się o takie prezenty :)
Zacznijmy zatem od głowy i na początek to bym prosiła o

Owszem, legendarną już i sławną w blogo- i vlogosferze szczotkę Tangle Teezer. Zwykłą szczotkę z najzwyklejszego plastiku, która jednak zrobiła taki szum i zbiera tak pozytywne opinie, że ja i moje plączące się kosmyki chcemy się z nią bliżej zapoznać i doświadczyć jej cudu. Cały czas zbieram się mentalnie na kupno takowej, ale chyba ten czas nie nadszedł, bo jedynie zaopatrzyłam się w jej chiński odpowiednik z ebaya. Chińska siostra mnie nie powaliła na kolana, ale według wielu recenzji nie powinnam się tym przejmować, bo oryginał wart jest złota, srebra i wątroby. Mikołaju, proooszę...

Przejdźmy dalej i niżej, gdzie widnieje moja facjatka, chętna nowego kremu. Jestem w trakcie denkowania kremu z Lirene i posiadania kremu z Eveline, jednak firma Sylveco kusi mnie już od dawna i nadal chcę wypróbować lekki krem brzozowy. Niestety, jestem jakoś sceptycznie nastawiona do jego treściwszego brata i mimo że mamy zimę to lekki krem mi się marzy, jak dzieciom śnieg na Gwiazdkę. No zachciewajka taka, za babą nie trafisz

 A na deserek takie małe coś, bo nadal jestem zachwycona efektem piaskowych lakierów. Ale nie dane mi było jeszcze używać lakierów piórkowych, które niniejszym trafiają na listę. Mikołaju, będę się cieszyć z każdego koloru, ale te dwa dałyby mi największą radość.

Jeszcze cieszyłabym się z:
- bibułek matujących, obojętnie jakiej firmy. Teraz właśnie kończą mi się Marionowe i były całkiem w porządku
- top coatu przyśpieszającego wysychanie, który nie byłby olejkiem jak ten ostatnio zakupiony przeze mnie
- góry słodyczy :)

Mikołaju, przywieziesz mi co? Od Nowego Roku będę już bardzo grzeczna, obiecuję :)

Komentarze

  1. Mam nadzieje, że przywiezie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tangle Teezer mam i bardzo lubię. Polecam! :-)
    Kremów z Sylveco też mam ochotę spróbować. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdraszczam... Ale może też mnie to czeka ;)

      Usuń
  3. Fajny post może Mikołaj wysłucha i spełnij chodź jedna zachciewajke :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby, oby, oby! Ale pewnie będzie jak co roku i się skończy na mniej spodziewanych prezentach :)

      Usuń
    2. Jak to zwykle bywa ..... i cza samemu swoje zachciewajki spelnic :)

      Usuń
    3. Niestety, ale to też jest wykonalne :)

      Usuń
  4. Tangle Teezer także mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, sądzę, że jest tych marzących jeszcze więcej :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Nie lubię reklam, ale komentarze i konstruktywną krytykę chętnie przyjmuję :)

Popularne posty z tego bloga

Kosmetyczne pamiątki z Litwy

Drogeria Ezebra - warto! Trochę dziecinne zakupy na Dzień dziecka :)

Blistex Raspberry lemonade blast - recenzja