Pierwsze koty za płoty

Witajcie! 
Tak, to zupełnie nowy blog. Jeszcze pusty i nieogarnięty, ale mam nadzieję, że z biegiem czasu się tu troszkę zapełni. Blogosferę śledzę już trochę czasu, ale nadal wstrzymywałam się z utworzeniem swojego własnego miejsca w sieci. I mimo że blogów jest już milion i ciut ciut to oto jestem! Rodzice wybrali dla mnie imię Wiola i tak też większość moich znajomych mnie zwie. Mam hopla na punkcie kotów, szafę z nadwagą ciuchów i toaletkę, która ma już dosyć kolejnych słoiczków i tubek. Na pewno jestem też troszkę szalona, ale to raczej dobrze rokuje na przyszłość :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kosmetyczne pamiątki z Litwy

Drogeria Ezebra - warto! Trochę dziecinne zakupy na Dzień dziecka :)

Blistex Raspberry lemonade blast - recenzja